:-((( Podaj swą pomocną dłoń-potrzebujemy jej bardzo ;-))) (Szczecin)
Serdecznie witam Wszystkich Państwa
Mam 38 lat i jestem samotnie wychowującym ojcem 4-letnią córeczkę.
Oboje jesteśmy nieuleczalnie chorzy.Jestem rencistą,ale wysokość renty pozwala nam na zakup najpotrzebniejszych leków.Córeczka moja potrzebuje innego rodzaju pokarmów niż zwykłe,a te potrzebne są bardzo drogie.Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej i szczerze mówiąc wielokrotnie jestem zmuszony kupić Dziecku to co jest niezbędnie niż sobie leki...Nie stać nas na większość potrzebnych rzeczy.Sprzedałem już prawie wszystko,by móc zakupić leki dla Nas,ale fundusze się skończyły...dlatego zwracam się do Ludzi Dobrego Serca o pomoc...każda "złotówka" od Państwa to będzie dla Nas ogromna pomoc.Nie wiążemy już końca z końcem,nie dajemy rady.Zadłużyłem się by córka moja mogła normalnie egzystować...wielokrotnie przebywała w szpitalu,ja także...Jest przewlekle chora i może zostać taka do końca życia...ponadto brak jej odporności na różne choroby,a te coraz częściej się przyplątują...Staram się znaleźć pracę...ale jest bardzo ciężko.Wielokrotnie byłem na rozmowach ale na tym się kończyło gdy pracodawca się ode mnie dowiadywał o moim schorzeniu.
Wiem i rozumiem to,że każdy ma swoje problemy...ale wiem także,że są Ludzie,którym po przeczytaniu naszej prośby nie pozostaniemy obojętni...bardzo w to wierzymy.Dziękujemy trzem rodzinom z ponad kilku tysięcy przeglądających Naszą prośbę,które Nas wsparły...to cudowne
Będzie Nam niezmiernie miło za każdą szczerą "złotóweczkę" od Państwa
!!!Nie wyłudzamy pieniędzy,nie żebrzemy-potrzebujemy po prostu Twojej pomocy!!!
Z góry,z całego serca dziękujemy.
Odwdzięczymy się,jak tylko będziemy potrafili.
W razie pytań i wątpliwości proszę pisać e-mail
Pozwalam sobie podać numer konta,na które to osoby chętne Nas wspomóc mogą "złotóweczke" od siebie dać...