Ostatnio mój mąż wysyłał z obcego numeru esemesy niby jako zakochany adorator, próbował się umówić,
(opolskie, dolnośląskie.)
Ostatnio mój mąż wysyłał z obcego numeru esemesy niby jako zakochany adorator, próbował się umówić, po miesiącu wykryłam, że to mąż chciał mnie sprawdzić. Bardzo się zdenerwowałam. On wiele razy ma jakieś podejrzenia, ma taki charakter. Wpadłam na pomysł, żeby go sprawdzić, bo możliwe, że on ma coś na sumieniu- coś robi, gdy mnie nie ma- nawet koleżanka i mama mówią mi, że właśnie jak ktoś coś ma na sumieniu to kogo innego podejrzewa. Wiem, że wynajęcie detektywa jest horrendalnie drogie, ale czytałam gdzieś, że jak dwie kobiety się umówią pomiędzy sobą- że jedna drugiej sprawdzi męża czy narzeczonego to zamyka się to w kosztach zerowych. Wiadomo- zostaje tylko kwestia omówienia w jaki sposób sprowokować sytuację i najlepiej nagrać to na dyktafon. Ja jestem jak najbardziej „za”- mam 28 lat i jestem z woj. opolskiego. Proszę o kontakt. Nr gg: 2550361.Proszę pisać nawet, gdy jestem "niedostępna"- odczytam i na pewno odpiszę.