Skąd Józia wzięła się na ruchliwej drodze ?
Można się tylko domyślać :(.
Gdy tak biedna w rozpaczy i stresie biegała po drodze, o mało co nie tracąc życia po jadącymi samochodami, została zauważona przez osobę, która nie mogła pozostawić zwierzaka w potrzebie.
Niestety, nie było innego wyjścia i sunia trafiła do schroniska.
Już podczas pierwszych dni została pogryziona :(.
Ma ślady na pyszczku.
Sunia najprawdopodobniej była pieskiem domowym.
Nie umiała sobie radzić w schronisku.
Co mogłoby jej tam grozić ? Wiadomo :(. Nie można jej było tak zostawić swojemu losowi.
I tak oto sunia trafiła do hoteliku dla psów.
Co możemy powiedzieć o Józi ?
Że jest psiakiem niezwykle uroczym, że ma takie piękne mądrze patrzące oczy.
Że ma ok. 5 lat.
Że jest wpatrzona w człowieka i bardzo kontaktowa,
garnie się do człowieka jak miś do miodu.
Umie "siad" i "podaj łapę".
Pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w boksie.
Że bardzo grzeczna i kochana z niej sunieczka.
Szukamy więc dla niej najlepszego domku, opiekuna który ją będzie kochał i dobrze traktował.
Kontakt:
tel. 723 698 403.