Bo¿e Narodzenie i Sylwestra spêdzi³em w totalnej samotno¶ci. Nie chcê, by w nastêpnym roku ten koszmar siê powtórzy³.
Z niek³aman± rado¶ci± zaproszê na swoj± samotn± planetkê dziewczynê/pani±, która szuka prawdziwej czystej, szlachetnej, wolnej od seksualnych podtekstów przyja¼ni. Nie interesuj± mnie osoby „u¿ywane”, lecz czyste duchem i cia³em. Ceniê ludzi podobnych sobie: sta³ych w uczuciach i pogl±dach, starannie wykszta³conych, domatorów i odludków, wiedz±cych, ¿e dla warto¶ciowego cz³owieka warto ponie¶æ ka¿d± ofiarê. Jest dla mnie wa¿ne, aby¶ rozumia³a, ¿e bez korespondencyjnego preludium zbudowanie dojrza³ej wiêzi z drugim cz³owiekiem nie jest mo¿liwe. Szukam osoby, która – tak jak ja – ma w pogardzie popkulturowy system (anty)warto¶ci z jego wy¶cigiem szczurów, konformizmem i emocjonaln± p³ycizn±. Powinna¶ byæ samotna jak ja, bez rodziny i wa¿nych znajomych, bez zobowi±zañ wobec ¶wiata i ludzi, bo tylko wtedy bêdziesz umia³a doceniæ moje oddanie. Kocham d³ugie spacery brzegiem morza, niekoñcz±ce siê rozmowy przy kominku, ma³e i du¿e podró¿e. Brzydzê siê ¿yciem stadnym. Osoby spo¿ywaj±ce alkohol i pal±ce, maj±ce seksualn± przesz³o¶æ – nie.