Witam :D
Szanowni Panowie w wieku od 20 do 25 lat - szukam kogoś z Łodzi lub okolic, z kim być może mogłabym stworzyć stały związek. I na miejscu oświadczam, że nie chodzi mi tu o żaden sponsorowany układ ani nic podobnego.
Czego oczekuję, od potencjalnej ofiary mej? Oto odpowiedź: uczciwości, kultury, szacunku do drugiego człowieka, wrażliwości i tolerancji wobec cudzych postaw i zachowań. Dobrze, gdybyś miał Jaśnie Panie jeszcze jakieś zainteresowania i życiowe ambicje ;)
Nie ukrywam że wygląd też się liczy. Nie szukam ideału (na opalonych brunetów "prosto z dziewczęcych marzeń" czy latynosów, albo napakowanych dresów, nawet nie zwócę uwagi. Przepraszam za bezczelność). Jest jednak pewna cecha wyglądu, której bardzo pożądam (nawet WYMAGAM, jeśli w ogóle chcesz się do mnie odezwać) u panów, a chodzi mi konkretnie o włosy. Muszą być proste. Bardzo jasne. I... dobrze gdyby były trochę dłuższe niż przeciętne :D
Teraz coś o mnie.
Jestem przerażającym monstrum, nieślubnym dzieckiem predatora (taaaa, mam czworo oczu, trzy pary rąk, osiem nóżek, dwie śledziony, garba z naroślą kalafiorowatą na której hoduję wielką langustę która jakimś cudem dała się przekonać że to tak naprawdę rafa koralowa ;D).
A TERAZ NA POWAŻNIE: Nigdy nie umiałam siebie opisać. Oto ja, bez wnętrza, bez twarzy i bez osobowości. Możesz się we mnie przejrzeć jak w lustrze. Mam wiele zainteresowań, niektóre można uznać za nieco dziwne. Kocham sztukę (teatr, rysunek i malarstwo, muzyka- szczególnie rock, metal). Coś jeszcze? Owszem, owszem...